Podobało im się u mnie, a Tobie?

wtorek, 27 grudnia 2011

Co nieco

W sierpniu zaczęłam granatowy komplecik, ale jakoś tak..... nie składało się aby go skończyć. W grudniu w ramach prezentów gwiazdkowych, odkurzony, wykończony trafił pod choinkę :).
Zdjęcia kiepskie robione szybciutko w wigilijny pochmurny poranek, ale innych już nie będzie.














niedziela, 25 grudnia 2011

Wesołych Świąt

Już Mikołaj grzeje sanie, czego pragniesz - niech się stanie. Każde z marzeń skrytych w głębi, święty dziadek może spełnić. Pięknych i radosnych chwil, życzy...zgraynka


Jak co roku z córcią pieczemy pierniki i co roku udział córy większy ;)








Taką świąteczną dekoracje wykonaną samodzielnie przez Ulcie w prezencie dostałam


Na koniec nasza choinka, pomysł córki , wykonanie wspólne. Na choince powiesiłyśmy szyszki, cukierki , pierniki i ręcznie wykonane ozdoby  :)))





niedziela, 11 grudnia 2011

Wyniki candy

Miło mi że znalazło się tyle  chętnych na moje niciane gwiazdeczki. Losowanie przed chwilą się odbyło a o kontakt poproszę
 darakw 
http://wzaciszupodlasia.blogspot.com/
:))









niedziela, 4 grudnia 2011


Jak co roku początek grudnia to czas pieczenia pierników. Po niespodziewanym lecz bardzo fajnym spotkaniu z gangiem motocyklowych Mikołajów, zabrałyśmy się z Ulą za pieczenie pierników. Niestety fotek Mikołajów brak,  któż idzie do kościoła z aparatem. . Można co nieco zobaczyć TU
Troszkę pierniczków  popełniłyśmy, to co uwieczniłam na zdjęciu, to to co pozostało po najeździe i obdarowaniu dzieci :)


Ula próbowała zrobić szopkę


A to najmłodszy członek rodziny który rozbroił babcie robieniem kosi kosi łapki



Swój pierwszy  w życiu pierniczek wsunął  gładko i z wielkim smakiem.



Robótrkowo  serwetka postępuje  do przodu, ale o tym następnym razem






poniedziałek, 28 listopada 2011

zbliżają się święta

Dawno nic nie pisałam, ale moje życie rozsypał się jak domek z kart. Ktoś kogo kochałam i ufałam, okazało się,  zdradzał, oszukiwał, okłamywał. Uczę  się żyć od  nowa, ale trudno  trzydzieści dwa lata życia przekreślić , zapomnieć. Mam koło siebie dzieci dla których to też ciężki okres, dla nich muszę być silna, żyć  i szykować  święta.  Więc troszkę tych przygotowań  świątecznych i u mnie na blogu.









Serwetkę Renulkową próbuję zrobić, opóźnienie mam znaczne 
ale  powolutku :)




czwartek, 15 września 2011

Powakacyjnie

Witam po wakacjach. Długo mnie nie było na blogu. Troszkę urlopowałam, a wrzesień przerósł moje oczekiwania. Nie mogę się pozbierać i wdrożyć w obowiązki. Frywolitkowo cieniutko, coś na urlopie robiłam , ale czasu i ochoty brak aby wykończyć. Więc króciutko

Broszka




Zakładka



na koniec cztery pokolenia na wywczasach






niedziela, 14 sierpnia 2011

sobota, 30 lipca 2011

kropelki słońca

Dość długo robiłam te korale, nawlekanie bursztynków było najcięższą częścią tego przedsięwzięcia, ale  jestem zadowolona z efektu. Wyglądają fajnie , tylko teraz tak sobie myślę, że mogłam troszkę bursztynów zostawić na kolczyki.  Trudno może jeszcze ktoś znajomy w starych zapasach podobne bursztyny znajdzie.





Pogoda wstrętna , więc  Ulik nowe farbki witrażowe testuje.




sobota, 23 lipca 2011

Drobiażdżki dla Ulika

Po urlopie ciężko powrócić do normalnego życia, choć moje teraz postawione na głowie, wcale nie normalne.  Rozpoczynam nowe życie. Na początku nie będzie łatwe, jednak  dam radę. Muszę, dla tych których kocham .
Robótkowo będzie teraz pewnie skromniej, a może nie ?
Wreszcie i moja Ulik doczekała się na  kolczyki



 kolejną spinkę

i woreczek na nową biżuterię



sobota, 16 lipca 2011

Urlop

Ładuję akumulatory po ciężkim roku  , góry to jest to co kocham i gdzie czuję obecność Boga na każdym kroku. Robótkowo  poprawię się po powrocie.








zdjęcia wykonane przez tatę Uli

niedziela, 3 lipca 2011

Filcowanki panny Ulcianki

Moja córcianka mamę podgląda i też chce się uczyć. Miś breloczek  filcowany w foremce od pierników, mama oczy i nos ułożyła, córa całość dzielnie dziubała.

Broszkę szyła przy mamie i jestem pełna podziwu , pierwszy w życiu płotek a tak równiutki. Projekt (szablon znów foremka piernikowa) i wykonanie  panna Urszula

sobota, 2 lipca 2011

Filc

Podziwiam filcowane rzeczy , więc kupiłam igłę i spróbowałam, na początek na sucho. Na mokro też przyjdzie czas. Pierwsza kuleczka szła opornie, ale w końcu wyszła.
Efekt 2 dni prób, kolejne mam nadzieję będą lepsze :)


Ptaszorek

 Motyl dla córci



Etui na słoneczne okulary

Broszki na zamówienie koleżanek